O powrotach...

W powietrzu unosi się juz duch weekendu, chociaż mówi się o nadciągających gradobiciach i wichurach.
Miejmy nadzieję, że nie będzie aż tak źle:)

Na weekend historia o powrocie do … apartamentu.

Cd dalszy poradnika dla "osadników" w Aleksandrowie.
Chociaż ci, co się zdecydowali tu osiąść to twrdzi ludzie:) Żródło: Rzeczpospolita

* * *

Uwaga techniczna

Drodzy Państwo,

Postanowiliśmy zaprezentować układ graficzny papierowego wydania NA - nr. specjalnego i poświęconego tylko jednej sprawie.Chcemy mieć nadzieję, że to pomoże w przyswojeniu faktów, a nie domysłów. Powtórzyliśmy również wypowiedzi z internetu - wszystko po to, aby nie trzeba było szukać poszczególnych wypowiedzi. W dwóch miejscach pojawia się zapis " opinia mniejszości w Radzie", a to oznacza,że ścierają się ze sobą dwa obozy.Jeden wyznający zasady:
a) głos to za mało - ważny jest zdrowy rozsądek

Jak ma funkcjonować zbiornik retencyjny?...

Projekt odwodnienia zakłada istnienie systemu rowów, które z jednej strony mają „ściągać” wodę z terenu i zasilać nią zbiornik, z drugiej - w przypadku nawałnic i kilkudniowych opadów, po przekroczeniu pewnego stanu woda byłaby spiętrzana przez urządzenie typu „mnich” i tłoczona do rowów. Taki tryb działania miałby zapobiec przelaniu zbiornika, aby ten mógł cały czas przyjmować wody deszczowe i gruntowe. Duża powierzchnia parowania lustra wody ( 2000 m kw.) miałaby zapobiec częstemu cyklowi pompowania wody do rowów.

Jak działać miałby rowy?...

Założeniem projektanta było przyjęcie następującej zasady – tam, gdzie występuje intensywna zabudowa rowy miałby biec granicami działek i miałby charakter zamknięty tj. wypełnione byłyby płukanym żwirem. Gromadzenie wody następowałoby w zamkniętych studniach. Na terenach niezabudowanych rowy miałby być odkryte. Projektant widział powiązanie istniejących rowów, które w terenie znaczone są przez rosnące wierzby z rowami zakrytymi, które trzeba by odbudować. Być może część właścicieli działek nie zurbanizowanych widzi kwestie rowów inaczej.

Przeznaczenie zbiornika i jego utrzymanie…

Idea jest taka, że teren wokół zbiornika miałby zostać wydzierżawiony przez Wawer dla małej gastronomi i rekreacji. Środki pozyskane w ten sposób miałyby pozwolić na finansowanie konserwacji i ew. naprawę rowów i zbiornika. Zważywszy na krótki sezon turystyczny ten aspekt jest najtrudniejszy do obrony, ale pomysłowość ludzka nie zna granic, więc może pojawiłyby się dodatkowe atrakcje, które zapewniałyby fundusze poza okresem letnim.

Jak długo funkcjonowałby zbiornik?...

Pozwolenie wodno-prawne zostało wydane do roku 2017. Do tego czasu powinniśmy zostać podłączeni do sieci kanalizacyjnej. Teoretycznie 250 ha ziemi w Aleksandrowie ma zostać przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe. Deweloperzy chcąc budować na terenach podmokłych będą lobować za budową kanalizacji odprowadzającej wody deszczowe i gruntowe. Jest, więc szansa, że po roku 2017 teren mógłby zostać ponownie przywrócony pod budownictwo na cele komunalne. ( Jest to opinia mniejszości w Radzie).

Opinie z Internetu…

Wypowiedzi jest niewiele, co sugeruje dwa scenariusze. Pierwszy, że zaprezentowane poniżej stanowiska są zbieżne z naszymi poglądami i nie potrzeba już więcej komentarzy. Drugi, że nadal „boimy” się zalogować na portalu falenica.pl. A oto Państwa opinie:

janina_5 „A może referendum?”

„Generalnie podoba mi się to, co tu piszecie, ale z budową rowów i tego stawu, to już przesada. Przecież sami ludzie są sobie winni. A jak zbieraliśmy na pogłębienie Morskiego Oka, to udawali, że pieniędzy nie mają. Niech będzie referendum, nie będą nas tu szantażować. Aleksandrów to nie tylko Polana, inni też mają coś do powiedzenia.”

jonasz „A po co ten cały zgiełk?”

„Na początek gratulacje - nie boicie się nazywać rzeczy po imieniu. Gdyby ktoś mnie zapytał czy się uda w końcu doprowadzić do ładu ten "kwartał"? Odpowiedziałbym - wątpię. Dlaczego? Bo gdy rada powie - zgoda, to zaraz okaże się, że urzędnicy spodziewali się innej...odpowiedzi i tak naprawdę nie mają na realizację tej inwestycji środków.

Kalendarium walki z wodą…

Najbardziej zainteresowani i tym samym najbardziej zalewani sąsiedzi zlewni Polany rozpoczęli walkę z zalewaniem już w 1999 roku. Na przestrzeni lat zostało napisane ponad 20 pism do różnych instancji władzy: najpierw gminy, potem dzielnicy Wawer, do Prezydenta miasta W-wy, Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Bud. Bogata korespondencja z tego okresu pozwala określić, które lata były mokre, a które pozwalały na znośne warunki bytowania. Na przestrzeni lat uformował się Komitet Mieszkańców os. Polany, powstawały petycje z podpisami.

Subskrybuj zawartość