Być możę osąd p. Janiny jest krzywdzący dla obecnej i poprzednich kadencji wolnego Wawra, ale też trudno jednoznacznie stwierdzić, że Aleksandrów otrzymał coś więcej niż dwa autobusy ( teraz jest ciut lepiej).
Cały czas wydaje się, że czas Aleksandrowa, jako tej „perły Wawra” jeszcze nie nadszedł, a po zaproponowanych zmianach przez Krzysztofa, będę jednym z pierwszych, który postawi kosę na sztorc z okrzykiem „Wara!” - Chyba, że "ojciec chrzestny" tych zmian mnie przekona…