(Zwiastun) Mój prezydent…

Dlaczego jest tak, że od trzydziestu lat ciągle mam problem z wyborami? Dlaczego moje wybory są nie za czymś, ale przeciw? Dlaczego łatwiej byłoby mi wybrać prezydenta USA niż RP? Dlaczego, gdy rzutem na taśmę tracąca i schodząca ze sceny formacja wystawia nowego kandydata, to ten od razu zyskuje przewagę nad tymi, którzy już od miesięcy biorą udział w „niby - kampanii”? Czy również dlatego, że ten tekst „przeczytasz w minutę”?...